W tym artykule pokażę Ci jak wygląda prowadzenie bloga od kuchni. Na co warto zwrócić uwagę, czego w trakcie trzeba się nauczyć, żeby praca przebiegała sprawnie i skutecznie oraz ile czasu może to zająć. Chciałbym też podzielić się z Tobą moim warsztatem blogowym, nad którym cały czas pracuję i go rozwijam.

Wierzę w to, że jeżeli przeznaczę odpowiednią ilość czasu i zaangażowania to będę w stanie opanować każdą umiejętność, niezbędną do sprawnego blogowania i w ogóle do każdego rodzaju aktywności 🙂

Wszystkie rzeczy, o których przeczytasz były, a niektóre w dalszym ciągu są dla mnie zupełnie nowe. Chciałbym wyraźnie podkreślić, że cały czas się uczę. Popełniam mniejsze i większe błędy, ale z tygodnia na tydzień praca idzie mi coraz sprawniej.

Chcę też żebyś wiedział/wiedziała, że jeszcze kilka miesięcy temu (być może podobnie jak Ty), nie miałem z blogowaniem nic wspólnego 😉

Z tego punktu widzenia droga, którą do tej pory przeszedłem i którą w dalszym ciągu idę, może okazać się interesująca również dla Ciebie. Tym bardziej, że doświadczenia, które nas dzielą możemy mierzyć na razie jedynie w miesiącach 😉

Zatem, tak jak podczas którejś z rozmów telefonicznych stwierdził jeden z moich kolegów: “Można?… Można! :)” Dzisiaj pokażę Ci w jaki sposób. Mam nadzieję, że przeczytanie tego artykułu w jakiś sposób Cię zainspiruje albo przynajmniej zainteresuje tematem blogowania.

Blogowanie od kuchni jakfinansowac.pl

Poniżej podzielę się z Tobą kolejnymi krokami, jakie wykonałem w celu uruchomienia i prowadzenia bloga. Zobaczysz, jak wygląda moja praca “od kuchni” i na pewno zestawisz ją ze swoimi wyobrażeniami o blogach i blogowaniu 🙂

Liczę też na to, że informacje, które Tobie przekażę pomogą Ci podtrzymać albo obalić kilka mitów towarzyszących blogowaniu.

Czego jeszcze dowiesz się z tego artykułu?

  1. Dlaczego zdecydowałem się założyć bloga?
  2. Sprawy techniczne – jak to wszystko ogarnąć?
  3. Poznasz etapy procesu tworzenia treści – od pomysłu na artykuł po jego publikację i promocję.
  4. Zobaczysz czego się uczę i nad czym pracuję przez ostatnie miesiące – umiejętności blogera.
  5. Jak wyglądają statystyki bloga po 3 miesiącach publikowania wpisów?
  6. Podziękowania.
  7. Co dalej? Moje plany na dalszy rozwój bloga.

Dlaczego założyłem bloga?

Od dłuższego czasu interesowałem się nowymi formami komunikacji. Kilka lat temu zacząłem czytać różne blogi eksperckie, następnie zacząłem również słuchać audycji internetowych – podcastów i uczestniczyć w webinarach.

Im dłużej zgłębiałem obszar blogowania i “światów on-line”, tym bardziej wydawały się one dla mnie interesujące. W końcu moje zainteresowania przybrały realne kształty i w kwietniu 2018 r uruchomiłem bloga: jakfinansowac.pl 

Stopniowo uczyłem się “ogarniania technologii blogowej” a od lipca zacząłem umieszczać pierwsze wpisy w platformie blogowej.

Więcej o moich powodach uruchomienia bloga przeczytasz tutaj, natomiast komplet wyczerpujących informacji, o tym jak się sprawnie poruszać po jego stronach znajdziesz w tym miejscu.

Zachęcam Cię do odwiedzenia tych dwóch miejsc zanim zdecydujesz się czytać dalszą część tego artykułu. Nie chciałem dublować treści, która się tam znajduje i proszę potraktuj ją jako integralną część tego wpisu. To pozwoli Ci mieć pełniejszy obraz o całym blogu i o moich podstawowych motywacjach, które przyczyniły się do jego założenia.

Sprawy techniczne – jak to wszystko ogarnąć?

Narzędzia obsługi bloga

Ogarnięcie spraw technicznych było dla mnie dużym wyzwaniem. Wspomnę tylko, że nigdy nie miałem i nie mam żadnych zamiłowań do tych kwestii. Tym bardziej rozwiązania z dziedziny IT były dla mnie tematem tabu.

Osobą, która od samego początku wspierała mnie swoją wiedzą i doświadczeniem w tym obszarze był mój brat Marcin. To dzięki jego pomocy uruchomienie i zintegrowanie ze sobą wielu systemów okazało się możliwe. Marcin jest inżynierem, konstruktorem i mówiąc ogólne zna się na komputerach i wszystkich co jest z nimi związane.

Jeżeli masz podobnie jak ja to wiedz, że nie stanowi to bariery nie do pokonania 😉 Wystarczy, że znajdziesz osobę, która Ci pomoże a przy okazji nauczysz się sporo nowych rzeczy. W tym momencie przyszło mi do głowy pewne powiedzenie, które towarzyszy mi od jakiegoś czasu. Niestety nie pamiętam, kto jest jego autorem, ale wbiło mi się mocno w pamięć. Brzmi ono tak:

“Zacznij zanim będziesz gotowy. Dlaczego? Bo nigdy nie będziesz gotowy…”

Zatem nie będąc gotowy i mając przed sobą pasmo wielu niewiadomych, krok po kroku zacząłem wdrażać w życie mój plan uruchomienia bloga 🙂

Jako ciekawostkę mogę Ci również powiedzieć, że dopiero kilka miesięcy temu napisałem swojego pierwszego posta na Facebooku 😉

W kolejnych krokach opiszę Ci zaraz co po kolei wspólnie z moim bratem zrobiliśmy w kwestiach technicznych, żeby uruchomić mojego bloga. Zanim jednak to zrobię, to jeszcze mała dygresja.

Czy można było wszystko zrobić szybciej i nie wgłębiać się w te wszystkie elementy, o których zaraz napiszę? Czy można było pewnych rzeczy nie robić? Tak można było. Bloga można założyć na wielu istniejących “gotowych” platformach blogowych dosłownie w kilkanaście minut np. na LinkedIn. Są nawet filmy instruktażowe jak to zrobić. Sęk w tym, że takie rozwiązania stały w sprzeczności z moim podejściem.

Po pierwsze z mojego punktu widzenia brak posiadania pełnej kontroli nad platformą blogową uznałem za dość ryzykowne.

Po drugie, zdecydowałem, że skoro blogowanie mam zamiar traktować poważnie, to powinienem na samym początku “położyć solidne fundamenty” pod przyszły rozwój mojej platformy.

I po trzecie, mam tendencję do perfekcjonizmu i jeżeli już do czegoś się zabieram to staram się to robić na najwyższym poziomie na jaki mnie w danym momencie stać 🙂

Z tych właśnie powodów sprawy techniczne “ogarnęliśmy” w sposób, który opisuję poniżej. Żeby te “mało intuicyjne” określenia czytało Ci się bardziej komfortowo oraz dla uporządkowania poszczególnych etapów działania, ponumerowałem każdy z nich.

Dodatkowo możesz wejść na blogu w zakładkę narzędzia żeby poczytać bardziej szczegółowe opisy niektórych narzędzi z których korzystam. Nie chciałem zbytnio rozbudowywać poniższych opisów, więc gdyby któryś punkt szczególnie Cię zainteresował i chciałbyś dowiedzieć się więcej, napisz proszę swój komentarz pod artykułem a ja się do niego odniosę.

  1. Pierwsza rzeczą, którą zrobiliśmy było wykupienie hostingu (za 162,30 zł na rok) – domu dla bloga. Firmą, w której mam hosting jest Zenbox.
  2. Następnym etapem było uruchomienie platformy technologicznej do obsługi bloga – WordPress.Tam edytuję artykuły, wstawiam grafiki, filmy, linki, nanoszę korekty i robię jeszcze wiele innych czynności. To moje podstawowe narzędzie pracy blogowej.Wordpress - zrzut ekranu
  3. Żeby rozszerzyć funkcjonalność WordPressa, niezbędne okazały się tzw. wtyczki – oprogramowania wykonujące określone czynności np. pozycjonowanie publikowanej treści, połączenie z mediami społecznościowymi itp. Zainstalowaliśmy więc wymagane wtyczki.
  4. Kolejną sprawą okazało się wybranie odpowiedniego szablonu graficznego – wyglądu strony blogowej. Po kilku testach i próbach adaptacji bezpłatnych szablonów z WordPressa finalnie zdecydowałem się na szablon płatny (koszt 95 USD), który kupiłem w sklepie internetowym envanto. 
  5. Następnym krokiem było uruchomienie programu mailingowego. Wybrałem MailChimpa – system darmowy do 2 tys. subskrybentów.
  6. Założyliśmy skrzynki pocztowe do obsługi formularza kontaktowego i na potrzeby konfiguracji narzędzi służących do analityki internetowej na Google i Zenboxie.
  7. Kolejnym krokiem była aktywacja modułu do analizy statystyk bloga – Google Analytics – to darmowe rozwiązanie od Google, które sprawdza min, ruch na stronie bloga, ilość odwiedzin i wiele, wiele innych danych. Kilka z nich przytoczę w dalszej części tego artykułu. 
  8. Następnie uruchomiliśmy narzędzie Google Search Consoleto również darmowe rozwiązanie od Google, które pozwala na optymalizowanie widoczności strony w internecie. Innymi słowy, dzięki wyświetlanym podpowiedzią ułatwia, żeby strona pojawiała się w wynikach wyszukiwania Google.
  9. Później założyłem fanpage bloga na Facebooku.
  10. Utworzyłem tajną grupę Facebookową (aktualnie nie jest jeszcze wykorzystywana).
  11. Mój brat zaprojektował logo bloga w kilku formatach (wersja dłuższa i symbol) i narysował je w programie graficznym GIMP.
  12. Ja zrobiłem sobie zdjęcia i umieściłem je na stronie bloga.
  13. Następnie uruchomiłem narzędzie do monitoringu internetu – Brand 24. Dla blogerów jest ono bezpłatne przez okres 6 miesięcy 🙂
  14. Zaktualizowałem profile w mediach społecznościowych (Twitter, LinkedIn, Facebook).
  15. Następna sprawa to było dostosowanie szablonu bloga do moich preferencji – ustawiania funkcjonalności strony, menu, układu postów, kolorystyki, itp.
  16. Później umieściłem na stronach bloga teksty, które wcześniej przygotowałem (o mnie, o blogu, kontakt, zacznij tutaj, książki, filmy).
  17. Po konsultacjach z prawnikiem stworzyłem politykę prywatności strony bloga a następnie ją opublikowałem. 

Po uruchomieniu wymienionych narzędzi (z punktów 1-8) trzeba je było jeszcze ze sobą odpowiednio skonfigurować. W tym momencie mogłem liczyć tylko i wyłącznie na wiedzę i doświadczenie mojego brata, który spisał się w tych zadaniach wzorowo 🙂 

Prace nad wszystkimi w/w etapami budowy bloga trwały przez ok 4 miesiące – od marca do czerwca tego roku. Równolegle pisałem też pierwsze teksty artykułów, co nie szło mi zbyt szybko i uczyłem się obsługi platformy blogowej Word Press. Teraz jest już o wiele lepiej. 

Może ilość w/w informacji wydaje Ci się teraz trochę przytłaczająca, ale zapewniam, że to wszystko jest do przejścia. Najlepiej z pomocą osoby, która się na tym zna 😉

No i nie da się wszystkiego zrobić z dnia na dzień. Potrzeba na to zdecydowanie więcej czasu.

Etapy, o których przeczytałeś powyżej nie zawierają informacji o wszystkich narzędziach, z których korzystam. Są również takie, które służą mi do zarządzania czasem, monitorowaniem własnej aktywności w sieci czy obróbki grafiki. Dlatego, jeżeli jeszcze nie odwiedziłeś strony bloga na której możesz znaleźć więcej informacji na ich temat to możesz to zrobić tutaj.

Etapy procesu tworzenia treści – od pomysłu na artykuł po jego publikację i promocję

W tym miejscu pokażę Ci jak wygląda mój “proces produkcyjny” i promocja artykułu. Myślę, że w miarę nabierania wprawy i biegłości w tworzeniu wpisów czas od momentu wyboru tematu do odpowiadania na komentarze Czytelników zdecydowanie się skróci. Może też pominę wtedy kilka niżej opisywanej elementów. Na ten moment jednak cały proces tworzenia, publikacji i promocji treści wygląda tak jak opisuję poniżej.

Zadasz sobie pewnie pytanie, ile czasu to wszystko zajmuje? Odpowiadam Ci z wyprzedzeniem – w zależności od skomplikowania zagadnienia, o którym piszę od kilku do kilkunastu godzin jeden artykuł. Na pewno nie jest to “wrzucenie posta na stronkę” co dla niektórych osób może czasem tak wyglądać 😉

Jak więc wygląda mój cykl pracy blogowej? Z jakich etapów się składa? Dla lepszej przejrzystości tekstu postanowiłem ponumerować każdy w wymienianych etapów.

  1. Wybieram temat artykułu,
  2. Zbieram materiały na wybrany temat (proces ciągły – notatki w Evernote (elektroniczny notes) robię przez cały czas),
  3. Opracowuję głównie punkty artykułu – szkielet wpisu w Google Docs (pracuję na tych arkuszach ponieważ zapisują one wpisywaną treść na bieżąco),
  4. Rozwijam główne punkty artykułu treścią w Google Docs,
  5. Odkładam napisany artykuł na kilka dni a czasami nawet tygodni,
  6. Edytuję napisaną treść po kilku dniach/tygodniach w WordPressie, nanosząc korekty i formatując nagłówki treści,
  7. Wstawiam do treści wcześniej przygotowane wykresy w Excelu, jeżeli są potrzebne, łącza, linki,
  8. Wyszukuję obrazek na stronę tytułową artykułu oraz inne grafiki w wybranej bazie darmowych zdjęć,
  9. Przeklejam napisany tekst do Worda, żeby skorygować błędy ortograficzne i interpunkcję, 
  10. Po wykryciu błędów w Wordzie, robię ich korekty w edytorze tekstu w WordPressie,
  11. Wpisuje frazę kluczową dla danego artykułu w WordPressie (za pomocą programu – wtyczki do pozycjonowania tekstu),
  12. Koryguję czytelność tekstu, widzianego przez przeglądarki internetowe (za pomocą programu – wtyczki do pozycjonowania tekstu – jw.),
  13. Uzupełniam meta opis tekstu (tekst widoczny w przeglądarce z tytułem artykułu),
  14. Klikam “publikuj” 🙂 lub ustawiam datę i godzinę automatycznej publikacji wpisu,
  15. Piszę tekst newslettera, który wysyłam do subskrybentów bloga,
  16. Wysyłam maila testowego z newsletterem a następnie newsletter dla całej bazy mailingowej,
  17. Piszę tekst posta na Facebooka,
  18. Publikuję posta na Facebooku na fanpage jakfinansowac.pl a następnie udostępniam go często na moim profilu prywatnym,
  19. Przygotowuję krótki format wpisu na Twittera,
  20. Publikuję posta na Twitterze,
  21. Wchodzę na stronę bloga na opublikowany artykuł i udostępniam go na LinkedIn
  22. Odpowiadam na komentarze pod artykułem i postem na Facebooku

Tak to mniej więcej wygląda 🙂 Czy będę w stanie utrzymać odpowiednią jakość artykułów i publikować je z planowaną częstotliwością (1 wpis tygodniowo), czas pokaże.

Wiem jednak, że ćwiczenie czyni mistrza. Wiem też, że w miarę upływu czasu będę też w stanie coraz bardziej udoskonalić swoje umiejętności. 

Być może ciśnie Ci się na usta kolejne pytanie: czy to zawsze musi tak wyglądać? Oczywiście, że nie. Myślę, że zależy to w dużej mierze od publikowanej tematyki, posiadanych umiejętności, warsztatu blogerskiego i charakteru publikacji. Ja, tak jak wcześniej wspomniałem dopiero uczę się swojego warsztatu 🙂

Osobna kwestia to charakter wpisów. Ja chciałbym, żeby może artykuły przedstawiały dane zagadnienie w sposób wyczerpujący. Chciałbym, żeby dawały konkretną wartość moim Czytelnikom i żeby prezentowane w nich treści były aktualne za rok dwa czy 5 lat.

Tego rodzaju artykuły nazywane są postami epickimi “Evergreen”.

Odbierz dostęp do 30 profesjonalnych narzędzi!

Wśród nich Checklisty do Kredytu Hipotecznego, kalkulatory Excel oraz rekomendowane kalkulatory Online!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych GetResponse ( more information )

Twój adres e-mail jest u mnie bezpieczny. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Czego się uczę i nad czym pracuję przez ostatnie miesiące – umiejętności blogera

Prawda jest taka, że cała przygoda z blogowaniem zaczęła się u mnie dość niedawno. Od marca tego roku zacząłem pracować nad projektem blogowym, który ujrzał światło dzienne już w kwietniu. Od tamtego czasu nauczyłem się mnóstwo nowych rzeczy. Cały czas się ich uczę. To jest nauka przez aktywne działanie i do takiego rodzaju zdobywania wiedzy i umiejętności zachęcam każdego. Jest to jedna z najskuteczniejszych metod edukacji. Mówi o tym piramida uczenia się. Jej grafikę zamieściłem przy okazji poniżej.

Piramida uczenia się

Umiejętności, które nabyłem i w dalszym ciągu nabywam, powodują, że nie da się ich przedstawić w sposób szczególnie opisowy. Szykuje się więc kolejna wyliczanka w treści tego artykułu, ale obiecuję, że to już będzie ostatnia 🙂

Przez ostatnie 7 miesięcy nauczyłem/uczę się w dalszym ciągu:

  • Zrozumiałego pisania tekstu,
  • Doboru ciekawych ilustracji do tekstu,
  • Obróbki graficznej zdjęć i rysunków w programach Canva i Gimp,
  • Znajomości obsługi platformy blogowej – WordPress,
  • Sprawnego korzystania z Facebooka i Twittera,
  • Promowania treści na Facebooku, Twitterze i LinkedIn,
  • Tworzenia kampanii reklamowych na Facebooku,
  • Tworzenia i posługiwania się reklamą Google Adwords,
  • Dobrej komunikacji za pośrednictwem newsletterów,
  • Odpowiedzialności za publikowane treści,
  • Zarządzania sobą w czasie,
  • Zarządzanie harmonogramem publikacji,
  • Bieżącej aktualizacji bazy tematów na kolejne artykuły,
  • Umiejętnej obsługi programu mailingowego – MailChimp,
  • Umiejętnej obsługi analityki internetowej – Google Analytics,
  • Zasad polityki prywatności i cookies oraz ochrony danych osobowych,
  • Prawa autorskiego,
  • Znajomości pozycjonowania treści SEO,
  • Pracy z planerem słów kluczowych i umiejętność tworzenia fraz kluczowych do pozycjonowania tekstu,
  • Indeksowania stron bloga i artykułów w Google Search Console,
  • Obsługi narzędzia monitorowania internetu – Brand24,
  • Pisania bezwzrokowego na klawiaturze,
  • Języka angielskiego, który jest niezbędny,
  • Zarządzania samym sobą a szczególnie poziomem swojej energii.

Sporo tego, prawda? Sam też trochę się zdziwiłem. Jak to wszystko zbierałem do tak zwanej “kupy” to wyszły z tego 24 punkty. Chcę jednak podkreślić, że chyba najistotniejszą umiejętnością w obliczu mnogości zadań i informacji jest umiejętne zarządzanie sobą w czasie.

Osobiście korzystam z kilku narzędzi, które bardzo mi w tym pomagają. Zachęcam Cię również do ich wypróbowania. Nie wyobrażam sobie już teraz, że mógłbym z nich nie korzystać. Poniżej umieściłem zrzut ekranu z jednego z nich – Nozbe.

Nozbe - aplikacja do zarządzania zadaniami

Aplikacja do zarządzania zadaniami NOZBE

Jak wyglądają statystyki bloga po 3 miesiącach publikacji?

Od momentu uruchomienia bloga minęły 3 miesiące. Przez ten czas opublikowałem 15 artykułów eksperckich, które łącznie zajmują ponad 200 stron tekstu w Wordzie (pisanego czcionką 14). To co mnie bardzo cieszy, to fakt, że te teksty są przez Was czytane 🙂

Od czasu pierwszych publikacji na blogu zjawiło się 4 290 osób, które dokonały ponad 7,5 tysiąca odsłon stron! 🙂 Łączny czas spędzony na czytaniu opracowań wyniósł ponad 117 godzin! Jestem z tego faktu bardzo zadowolony 🙂 To dobry prognostyk na przyszłość.

Użytkownicy odwiedzający strony bloga jakfinansowac.pl

Zdecydowana większość Czytelników bloga pochodziła z mediów społecznościowych. Większość tej grupy stanowią użytkownicy Facebooka, ale jest również spora liczba Czytelników z Twittera i LinkedIn.

Wejścia bezpośrednie (Direct) stanowiły też spory udział wśród wszystkich odwiedzających stronę. To nad czym będę pracował w kolejnych miesiącach to na pewno ilość wejść z wyszukiwarek internetowych. Do tej pory tylko 49 osób wyszukało moją stronę w ten sposób.

Kanały wejścia na strony bloga jakfinansowac.pl

To co mnie trochę zaskoczyło to ilość użytkowników, którzy czytają wpisy na smartfonach. To prawie 90% wszystkich odwiedzających stronę.

Urządzenia z których czytelnicy przeglądają strony bloga

Zobaczmy teraz, które strony bloga cieszyły się największym zainteresowaniem?

Na pozycji nr 1 znalazł się artykuł z moim opracowaniem raportu NBP na temat sytuacji na rynku mieszkaniowym. Kolejne miejsca zajął wpis o błędach popełnianych podczas zaciągania kredytu hipotecznego i strona główna.

Najchętniej odwiedzane strony bloga jakfinansowac.pl

Skąd przychodzą Czytelnicy bloga?

Zdecydowana większość Czytelników to osoby z Polski co mnie akurat nie dziwi. Zastanawiam się jednak skąd się wzięły w tym zestawieniu osoby z takich krajów jak Peru czy Indie? Czyżby moje wpisy cieszyły się zainteresowaniem również w tych krajach ;)?

Czytelnicy bloga według krajów

Podziękowania

Cała moje przygoda z blogowaniem nie miała by racji bytu, gdyby nie osoby, które mnie wspierały i nadal wspierają. Chciałbym Wam za to w tym momencie bardzo serdecznie podziękować! Bez Was ten blog po prostu by nie powstał.

Dziękuję przede wszystkim mojej żonie Justynie, która mnie wspiera w tym co robię i trzyma kciuki za dalszy rozwój bloga jakfinansowac.pl To wiele dla mnie znaczy. 

Dziękuję mojemu bratu Marcinowi za bezcenną pomoc i wsparcie techniczne na samym początku. Marcin – bez Ciebie nie ruszyłbym z miejsca – wiesz o tym! 🙂

Dziękuję również mojemu blogowemu mentorowi Michałowi Szafrańskiemu, który udzielił mi wielu cennych wskazówek i podpowiedzi w dziedzinie blogowania. Michał, cieszę się, że mogłem Ci podziękować osobiście podczas naszego ostatniego spotkania. Twoje słowa wsparcia i uznania za rezultaty, które do tej pory osiągnąłem bardzo mnie motywują 🙂 

Z Michałem Szafrańskim

Dziękuję również wszystkim fanom jakfinansowac.pl na Facebooku. Na dzień publikacji tego artykułu jest Was już ponad 200-tu! Cieszę się, że pojawiacie się na fanpage bloga w tak szybkim tempie!

Korzystając z okazji, chciałbym zaprosić również Ciebie o polubienie mojej strony na Facebooku, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś 🙂

Zachęcam Cię również do zapisania się na mój newsletter wypełniając poniższy formularz. Będziesz mógł otrzymywać ode mnie powiadomienia o nowych artykułach, a już za kilka dni wyłącznie dla subskrybentów newslettera udostępnię pakiet narzędzi w postaci kalkulatorów finansowych oraz chceklist, których raczej nie znajdziesz nigdzie indziej w sieci!!! 🙂 Różnego rodzaju ekskluzywne propozycje przeznaczam również wyłącznie dla subskrybentów newslettera.

Odbierz dostęp do 30 profesjonalnych narzędzi!

Wśród nich Checklisty do Kredytu Hipotecznego, kalkulatory Excel oraz rekomendowane kalkulatory Online!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych GetResponse ( more information )

Twój adres e-mail jest u mnie bezpieczny. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Na zakończenie tej części wpisu chciałbym jeszcze raz podziękować wszystkim osobom, które wymieniłem w poniższym artykule.  To dzięki Wam bardzo rozszerzyłem i nadal rozszerzam swoje horyzonty myślowe 🙂

15 blogów i podcastów o finansach oraz e-biznesie, z których warto czerpać wiedzę

Co dalej? Moje plany na dalszy rozwój bloga

Pierwsze kroki w kierunku dalszego rozwoju bloga wykonałem kilka dni temu.

Zmieniłem układ postów na stronie, dodałem kolejną zakładkę Współpraca oraz przygotowałem narzędzia, które będę już niedługo udostępniał wyłącznie subskrybentom newslettera. Opis tych narzędzi pojawi się już niebawem w zakładce Narzędzia Dla Ciebie.

Do końca roku planuję uruchomienie kolejnych platform komunikacyjnych z Czytelnikami. Chciałbym być obecny na Instagramie i YouTube.  

W dalszej perspektywie (co kwartał) planuję uruchomiać Dla Was – moich Czytelników kolejne formaty komunikacyjne. Mam tutaj na myśli podcast oraz transmisje video w postaci Facebook live-ów oraz Webinarów. Z tym, że kolejność ich aktywowania może ulec zmianie 😉

Mam też kilka innych pomysłów i planów, które będę stopniowo realizował, ale o nich poinformuję w stosownym czasie 🙂

Podsumowanie

Jeżeli dotarłeś aż do tego miejsca artykułu to Ci gratuluję 🙂 i domyślam się, że Cię zainteresował. Jeśli tak, napisz proszę kilka słów komentarza poniżej. Jestem ciekaw jak odebrałeś/odebrałaś ten artykuł? To pierwszy mój wpis z cyklu “od kulis”, więc potrzebuję od Ciebie informacji zwrotnej, czy treści, które w nim zawarłem do czegoś Ci się przydały.

Udostępnij również ten artykuł swoim znajomym. Może któryś z nich planuje właśnie uruchomienie własnego bloga i nie wie od czego właściwie zacząć?

Zdaję sobie sprawę, że z pewnością nie wyczerpałem tematu, dlatego zapytaj mnie w komentarzach poniżej o to co Cię oprócz tego interesuje?

I jeszcze jedna techniczna kwestia na sam koniec. Nie przejmuj się, że od razu nie zobaczysz swojego komentarza pod danym wpisem. Każdy nowy komentarz zatwierdzam na platformie blogowej. Dopiero wtedy jest on widoczny pod artykułem. Robię tak dlatego, żeby wykluczyć ewentualny spam lub niecenzuralne sformułowania w komentarzach pod artykułami. Innej cenzury nie stosuję 😉 Sprawdź!

Pozdrawiam serdecznie,

Paweł

Odbierz dostęp do 30 profesjonalnych narzędzi!

Wśród nich Checklisty do Kredytu Hipotecznego, kalkulatory Excel oraz rekomendowane kalkulatory Online!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych GetResponse ( more information )

Twój adres e-mail jest u mnie bezpieczny. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.